środa, 7 marca 2012

Standers - relaksu ciąg dalszy...

Ostatnio jakoś miłym okiem patrzę na przedmioty do kąpieli. Chyba to jest jedna z tych rzeczy, która mnie dobrze relaksuje i czuję się wypoczęta. Niestety nauka często od świtu do nocy, nie pomaga w tym, aby człowiek czuł się świeży i pełny energii, więc potrzebuję takich małych dopalaczy, co jakiś czas :P. A jednym z lepszych miejsc, bym dostała takowy przypływ energii jest łazienka, a dokładniej kąpiel, z jakąś maseczką na twarzy - wtedy to mogę sobie siedzieć 20-25minut i zapomnieć o wszystkim.
Wszystkie produkty Standers pachną na odległość, za to bardzo je lubię. Często nawet zapach ten zostaje na długie godziny, zwłaszcza jeśli kupimy coś jednego dnia i tego samego wykorzystamy, to już w ogóle zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu :). Łazienka pachnie prześlicznie.
Nie zdarzyło mi się, abym zawiodła się na którymś z produkcie do kąpieli. Wręcz przeciwnie często do nich wracam i delektuję się podobnym stanem. A teraz zapraszam do pooglądania moich smakołyków!


Kupiłam dwa produkty do kąpieli, sól była w promocyjnej cenie, więc trochę zaoszczędziłam na tym, a kula w regularnej cenie:
  • Grejpfrutowa sól do kąpieli
    Niestety  nie będzie przynajmniej na razie jej w kąpieli wodnej - wanna ;P. Ponieważ została ona już wykorzystana pierwszego dnia kiedy zrobiłam zakupy w Standers i kompletnie zapomniałam o tym, aby zrobić pięknie pachnącej wannie zdjęcie. Ale z pewnością Kiedyś pojawi się taki element, bo to mój jeden z ulubionych zapachów dostępnych u nich.
  • Kulę musującą do kąpieli o zapachu Chabrowym
    Skusił mnie przede wszystkim jej fantastyczny zapach. Moją ulubioną kulą Standers jest jedna o zapachu grejpfruta, ale lubię zmieniać zapachy. Zwłaszcza, że u nich jest tyle dostępnych kuszacych kul, z pewnością co jakiś czas któraś będzie ukazywała się na moim blogu, aby Was kochane trochę pokusić ;P. Tak wiem jestem okropna :).
 
A wy lubicie Standers? Ja osobiście bardzo lubię delektować się kąpielą właśnie przy użyciu produktów tej firmy. Miło jest zaglądać do ich sklepów, bo kojarzą mi się z pięknym zapachem i ładnymi opakowaniami. Mają kilka wartych uwagi produktów. Lubiłam ich mydełka, które ślicznie pachną. W ogóle gdybym mogła mogłabym się cały czas kąpać przy użyciu tych rarytasów.
Która śmiała kulę chabrową? Bo ja po raz pierwszy sięgnęłam po ten zapach.

57 komentarzy:

  1. Lubimy :) kula chabrowa wygląda fajnie. Miałam od nich kilka rzeczy i byłam naprawdę zadowolona
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kula chabrowa, obok śpiącej myszki (obecnie pod nazwą kula lawendowa) to moi Stendersowi ulubieńcy :)

      Usuń
    2. Ja do tej pory z kul miałam śnieżną i 2 razy żurawinową. Muszę koniecznie spróbować tej chabrowej i lawendowej (kocham lawendę :)

      Usuń
    3. Pachnie świetnie, zdecydowanie mam ochote ją użyć,ale na razie nie mam kiedy niestety :/

      Usuń
  2. w Poznaniu najbliżej mam Organique i naprawdę uwielbiam zapach wszystkich tych produktów; kule są o wiele ciekawsze gdy mają w sobie drobinki kwiatów czy zboża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji wypróbować produktów Organique, a z chęcią bym się nimi zainteresowała :)

      Usuń
  3. Chabrowa kula ciekawe jak pachnie :) Bo zawsze się bierze o zapachach jakiś deserów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wybieram takie proste zapachy

      Usuń
  4. Ja jeszcze do tej pory nie miałam nic z tej firmy. Bardzo rzadko decyduję się na wylegiwanie w wannie, bo po prostu nie mam na to czasu :( Szybki prysznic musi wystarczyć, by postawić mnie na nogi ;) Jednak po takiej recenzji może się zdecyduję na zakup czegoś z ich oferty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ogóle też nie mam czasu, ale jak sobie kupię coś takiego na zapas to zdecydowanie też mnie to relaksuje :) a potem zawsze jak się ma coś takiego predzej czy pózniej sie tego uzyje :)

      Usuń
  5. No ja też lubię ich kule :))) i też się kąpie z maseczką na twarzy :)))
    Ale po takiej kąpieli jestem tak zrelaksowana, że już za nic się nie wezmę.. tylko łóżeczko i spać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, czysta przyjemność... aż się rozmarzyłam :D

      Usuń
  6. Bardzo lubię takie gadżety, wkurza mnie to, że tak szybko się kończą :D Przynajmniej u mnie, bo ja jak już wlezę do wanny, to wsypuję wszystko co możliwe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety kończą się szybko, ale za to jaka przyjemność :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jak tam idę nie wiem za co chwytać :D

      Usuń
  8. Muszę w końcu zajrzeć do ich sklepiku w Starym Browarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zerknij na ich produkty :)

      Usuń
  9. Mam dwie kule, ale jeszcze ich nie próbowałam. Szkoda, że nie mają sklepu w 3mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nadrób taką zaległość :d zdecydowanie polecam kąpiel

      Usuń
  10. Patrząc na zdjęcia poczułam te piękne zapachy :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie ostatnio w Douglasie Pani zachęcała mnie do zakupu kuli ale jakoś wielkośc mnie zniechęciła. Mam ważenie, że wypełni całą wannę i wody nie zostanie. Wolę mniejsze, coś jak I Coloniali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coloniali też są fajne, ale Standers ma bardziej wyrazisty zapach :) w sumie lubię wszystko co mnie relaksuje

      Usuń
  12. Miałam przyjemność zapoznać się z tą marką :)dzięki Obsession. Kula jest świetna, suflet czy jak go tam zwą jest rewelacyjny i mydełko też, do tego pachną cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musze wyprobowac kiedys ich produkty pielegnacyjne :)

      Usuń
  13. Nigdy nie korzystałam z kosmetyków firmy Stenders, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ;) zawsze dobrze się zaprzyjaznic z nowymi firmami :D

      Usuń
  14. Sekret modosc az kusząco brzmi :) Mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjj ich produkty zawsze sa kuszace

      Usuń
  15. wspaniale się prezentują :) nigdy nie mialam styczności z ta firmą, ale ich produkty wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak je powąchasz to już w ogole kusząco :D

      Usuń
  16. chyba kupię mamie na urodziny coś z Stendersa :) sama mam kabinę prysznicową i bardzo żaluję, że nie mam gdzie użyć tych pachnideł wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mają również fajne peelingi czy masła itp rzeczy i weszła ostatnio pielęgnacja. A mydełka są fantastyczne, lubię je do mycia dłoni :)

      Usuń
  17. byłam w Stendersie ostatnio w Poznaniu i zapach faktycznie ujmujący.. prawie jak Lush :) nie kupiłam ostatecznie nic.. ale już niedługo będę miała okazję wytestować, bo wygrałam od nich mydełko i kulę i czekam właśnie na paczusię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Lush pachnie inaczej kiedyś u nich byłam, ale ze mnie dzieciak jeszcze wtedy był i nic nie kupiłam, a dopiero potem się dowiedziałam co to i ogoromnie zalowałam :D
      Zdecydowanie testuj i pokazuj :) mają fajne produkty

      Usuń
    2. no inaczej, inaczej, ale podobnie w sensie, że pachnie już zanim do sklepu sie wejdzie :)

      Usuń
    3. To prawda wystarczy przejść obok :)

      Usuń
  18. ale mi się marzy kąpiel w waanie... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moja różyczka też pięknie pachnie, wprawdzie jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować, póki co rozsypałam trochę na spodeczku - świetnie sprawdza się jako odświeżacz powietrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno zapach miała prześliczny i te płateczki różu miodzio :D

      Usuń
  20. Zła kobieto! Tylko przeczytałam o drugim produkcie i od razu oczami wyobraźni zobaczyłam te łany zboża i gdzieniegdzie skupiska maków i chabrów aaaa uwielbiam :D No, ale nie ma co rozpaczać - kiedyś nadejdzie ten dzień, że i ja wrzucę do wanny coś od Standers ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te produkty ciągle kuszą i zawsze omijam okolice ich sklepu z daleka, by mnie przypadkiem coś nie podkusiło, aby zakupy tam zrobić :P lepiej dmuchać na zimne ;).
      Zdecydowanie kiedyś musisz sobie sprawić rajską kąpiel, zdecydowanie każdy tam znajdzie coś dla siebie przy tylu zapachach :)

      Usuń
    2. Ja tak omijam Organique hehe Kocham ich pudry :) ale jak już jestem w okolicy to budżet jest przy kresce i wtedy jeszcze większa rozpacz hehe ;)

      Usuń
    3. Ja Organique nie testowałam jeszcze (nie miałam okazji ich znaleźć :P) no niestety takie sklepu kuszą ja je uwielbiam :D

      Usuń
  21. Miłego dnia!
    Zapraszam Cie serdecznie do konkursu na mojej stronie. Do wygrania zestaw kosmetyków firmy NIVEA.
    http://www.pysiapatrysia.blogspot.com/2012/03/konkurs-do-wygrania-kosmetyki-firmy.html#more
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. daj mi trochę tej grejpfrutowej soli
    :D
    a najlepiej dostęp do wanny haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma już ani krzty tej soli :D

      Usuń
  23. lubię takie czasoumilacze :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej jak ślicznie pachną :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii. Odpowiem na każde pytanie i z pewnością nie ominę nikogo.
Dziękuję za KAŻDY post i zainteresowanie moim blogiem!
Pozdrawiam Serdecznie, Lyna_sama!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...