czwartek, 9 lutego 2012

Zakupy: Phenomé

Trochę sporo zakupów :D, ale trudno, chociaż jak mój napięty czas zelżeje to z pewnością pojawi się jakaś recenzja i zapowiada się to już jutro, albo w sobotę, bo na piątek mam zaplanowany ustny z B2 ;) i koniec męczarni.
Kiedy szukałam czegoś na BlogBoxa zahaczyłam najwyraźniej o kilka sklepów za dużo. Jednym z nich był właśnie Phenomé. Już od dłuższego czasu zerkałam miłym okiem w jego kierunku, jednak nie do końca byłam zdecydowana. Coś zawsze mnie zniechęcało. Tym razem jednak mieli spore promocje i zdecydowałam się na małe zakupy niedużych produktów. Ot tak, aby sprawdzić jakiej są jakości, czy odpowiadają mi.
Tak, więc zapraszam do oglądania!

Zdecydowanie chciałam wypróbować jakiś krem do rąk i padło właśnie na Pure Sugarcane ANTI-AGING hand therapy. Nie ukrywam, że skusiłam się na te produkty w sumie przede wszystkim z powodu niższej ceny. Ale sam zapach wydałam się przyciągający, więc jako pierwszy produkt do torebki trafił właśnie kremik. Który ostatnio namiętnie stosuję i pewnie jego recenzję zobaczycie najszybciej. No niestety 15 ml nie jest to dużo, jednak dla mnie wystarczająco na sprawdzenie, czy ten o to produkt spełnia moje oczekiwania, i czy kupiłabym większą wersję.

D
rugim produktem był kojący krem do pielęgnacji wrażliwej skóry dziecka i matki Native Serenity HYPOALLERGENIC mom&baby cream. Do bycia w ciąży i posiadania potomka jest mi jeszcze trochę daleko, jednak lubię sięgać po tego typu pielęgnację z kilku powodów. To co dla małego dobre, nie może zrobić mi krzywdy, na tej zasadzie jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Bo przecież produkty dla małych muszą, być pod nich dostosowane. Na razie nie używałam go, bo testuję swój inny świetny krem, więc ten trochę sobie poczeka.

Trzeci produkt to energizujący sorbet do ciała z werbeną i limonką Body Zone WAKE-UP invigorating sorbet. Który pachnie intrygująco, z miłą chęcią na niego zerknę.
Ostatnie dwa produkty dostałam w prezencie, a mianowicie były to dwie kostki do mycia.
No nic na razie testujemy. Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie Fresh Mint mnie bardzo kusi, ale na razie mydełek używać nie będę, mam to jedno wielkie z Kiss Boxa i starczy na długo. Zobaczymy! Do usłyszenia wkrótce, z czymś sensowniejszym ;).

Wasza Lyna_sama!

P.S. Przypominam o rozdaniu urodzinowym LINK!



64 komentarze:

  1. Ciekawe te produkty. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej firmie :( Muszę to nadrobić jakoś.
    Powodzenia na egzaminie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, słyszałam wiele pozytywnych opinii na ich temat

      Usuń
  2. Phenomé - chce, chcę chcę odkąd przekroczyłam progi sklepu :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają zachęcająco :D ja mam chęć na jakąś ich maskę na twarz :)

      Usuń
  3. Kusi mnie, aby coś kupić z tej firmy, bo jeszcze nie miałam żadnych ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie cały czas kusiło i no promocje -70% -50% i -25% to jednak za dużo bym nie wypróbowała :D

      Usuń
  4. Wbijasz nóż w me serce! Strasznie mnie intrygują te kosmetyki, ale nie ma ich stacjonarnie w Krk, a przez stronę internetową nie za bardzo mam ochotę zamawiać nie pomacawszy czegoś co nie jest tanie :/ No i w necie nie ma takich promocji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja za całość chyba zapłaciłam jakieś 52zł (promocja była, że powyżej 50zł te dwa mydełka gratis :)).

      NA ich stronie są ceny niestety ich normalne, które no cóż to tanich nie należą. Sama raczej bym się na nie nie skusiła nim bym nie powąchała, niektóre produkty mają dość specyficzny zapach :).

      W razie czego służę pomocą ;)

      Usuń
    2. Polecam się zawsze ;)

      Usuń
  5. jestem bardzo ciekawa kremu do pielegnacji skory oraz sorbetu do ciala :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moja przyjaciółka gorąco mi poleca krem pod oczy Phenome i skuszę się jak skończę obecny, nie mam wyjścia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę zerknąć :D tam mają wiele produktów, ale może innym razem wypróbuję coś konkretniejszego, na razie mam bardzo dobrą pielęgnację :)

      Usuń
  7. ja słabo kojarzę tą firmę, ale patrząc na opakowania to będziesz miała teraz na głowie moje narzekania, dlaczego te produkty są w Twoim a nie moim domku ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że zawsze mogę Ci coś załatwić :P muszę się zebrać i na maila jutro odpisać ;). A opakowania kuszące, ale dość ciężko się je otwierało, aby nie zniszczyć już na wstępie :D.

      Myślę, że jakoś zrobię w sobotę zdjęcie mydełka, któregoś i pójdzie do mycia rączek :D może jakoś pomoże im? :)

      Usuń
  8. Kurka, kuszą mnie produkty tej marki ale chciałabym je na żywca pomacać :( a tu klops, nie mam jak.. Koniecznie zdaj relację i trzymam kciuki za egzam ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie takie produkty lepiej wymacać i obwąchać. Zdam sumienną relację za jakiś czas ;) Nie dziękuję!

      Usuń
  9. Po 1. trzymam kciuki za egzamin !:)

    po 2.- to ja też sporo o kosmetykach tej firmy słyszałam- ja nie próbowałam, ale chętnie bym spróbowała.... :) jednak w trójmieście Phenome brak- mieli otworzyć- ale odwołali:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem myślę, że mam za dobrze mieć dostęp do takich ciekawych rzeczy w stolice ;).
      Szkoda, że zrezygnowali, chociaż ogólnie nie zauważyłam, aby w centrach handlowych cieszył się dużą popularnością, ale może być to złudne :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też jeszcze się nie zawiodłam na wierze w produkty dla dzieci :) Moja wiecznie-na-coś-uczulona cera je lubi.
    Z jakiego języka B2, bo ja chyba troch nie w temacie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty dla dzieci górą :)
      Z angielskiego ;) tu to nie ma problemu pisemny zdany, tylko ustny został, więc problemu nie będzie. To najmniejszy problem w mojej sesji :D

      Usuń
    2. Jezu, dziewczyny co to jest B2? ;) Studia kończyłam już jakiś czas temu, a na podyplomówce nie mówili nam co to B2 :))))))

      Usuń
    3. B2 to poziom, na "obecne" ocenianie to chyba FCE, dobrze pamiętam? Masz poziomy od A0-C2, określają Twoje zaawansowanie języka.
      Jak dobrze, że ja B2 mam dawno za sobą, przede mną, w czerwcu CAE :)

      Usuń
    4. Tfu, nie FCE :) FCE jest pierwszy. To B2 to który by był? Aż sprawdzę :)

      Usuń
    5. Ok, jeszcze jedna spam :) B2 to chyba poziom certyfikatu CAE. Czyli zaawansowany angielski.

      Usuń
    6. Nie wiem, na studiach każą zdać to zdaję ;). Jakoś wcześniej nie zebrałam się by sobie jakiś certyfikat zrobić, ale potem na pewno jakoś coś poważniejszego zrobię. Spokojnie jestem na C1 :).

      Usuń
    7. B2 to po prostu nazwa egzaminu na mojej Politechnice to coś trochę na poważniejszym poziomie niż obecna matura z ang., ale nie wiele :)

      Usuń
    8. Myślę, ze rozszerzona matura z angielskiego (przynajmniej ta wcześniejsza, którą ja pisałam) była właśnie na poziomie B2, przynajmniej ja od C1 zaczynałam studia i jakiś straszliwych problemów nie miałam (no, może poza gramatyką) :)

      Usuń
    9. No cóż pewnie w tym stylu. Ja wolę teraz się zająć jakoś konkretniej drugim językiem, niż ciągle ten angielski i angielski ;)

      Usuń
    10. B2 to jeden z poziomów określających znajomośc języka według Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego przyjętego przez Radę Europy. Mamy A1,A2,B1,B2,C1,C2 :)
      Belfer się odezwał ;)

      Usuń
    11. Strzał w 10-tkę :) Belfrowi dziękuję za dokładne objaśnienia :)
      Ja mam uff za sobą już stresy, a takie proste pytania dostałam :). Ale mimo wszystko człowiek na samą myśl egzamin źle reaguje :)

      Usuń
  12. Jestem ciekawa tego sorbetu :)
    Ja się muszę pilnować, bo moje chodzenie po galerii też kończy się nieplanowanymi zakupami xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ma całkiem fajny :) Taki inny
      No właśnie jak się tak chodzi po sklepach to tak jakoś ciągnie do portfela :P

      Usuń
  13. Udane zakupy:) Życzę powodzenia na B2:) Też to przeżywałam 2 lata temu, a poszło mi bezproblemowo:) Ale bałam się, ze czegoś nie zrozumiem i nie zdam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ustny zaliczony bez problemu :) i już wpisik zagrzał miejsce w indeksie :).

      Usuń
  14. wszystko wygląda kusząco i ciekawie, więc testuj, upajaj się efektami i nam tutaj o nich pisz szybciutko :) ja nic od nich nie miałam nigdy, choć firmę jako tako ze słyszenia kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie z tego, co testuję jestem zadowolona, zobaczymy później. Ostatnio znów się koło nich kręcę, bo mnie pumeks do stóp zaintrygował :D, a jest -50% :D.

      Usuń
    2. Mam go! Jest delikatny ale go uwielbiam :)

      Usuń
    3. No mnie strasznie kuuusi i pewnie skusi *.* ma śliczny zapach

      Usuń
  15. body zone
    wake up
    jestem ciekawa :D
    nigdy nie słyszałam o tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś się ciekawego za jakiś czas naskrobie :)

      Usuń
  16. moje ręce tragicznie reagują na rozgrzewający krem z phenome:/ zrobię o tym recenzję któregoś razu:)
    pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dość sceptycznie patrzyłam właśnie na ten krem, nie przekonuje mnie opcja rozgrzewania w ogóle :). Ale inne normalne tak :). Z chęcią przeczytam recenzję.

      Usuń
  17. A czemu "z czymś sensowniejszym"? Phenome moim zdaniem bardzo sensowne jest :) Gdzie znalazłaś sklep w W-wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o sam fakt zakupów :D miałam na myśli, że napisze jakąś recenzyjkę ;) Tak pół żartem pół serio to było ;).
      W Złotych Tarasach :) zazwyczaj mam tam najbliżej dojść ;)

      Usuń
  18. Jako fanka Phenome z przyjemnością zajrze na recenzje :) A próbek kremów nie dostałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet o nich nie pomyślałam, aby o takie poprosić :D może innym razem :)

      Usuń
    2. Mnie się zawsze sami pytają co bym chciała dostać. Bardzo polecam moje KWC Peeling Maska Cukrowa Multi Active :) Pani Ci zrobi próbkę :)

      Usuń
    3. Ta pani, która mnie obsługiwała musiała być nowa, bo była ciut przerażona jak ją zaczęłam o coś pytać :) zerknę na ten produkt :)

      Usuń
  19. Fajna ta marka. Nie wiesz czy ich salon jest gdzieś na śląsku? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie intrygują ich produkty :)
      Mają miejscówki tylko w Warszawie, Poznaniu i Łodzi, pozostaje sklep internetowy, bądź ja ;P

      Usuń
  20. przepadlam na ich stronie internetowej hehe:)
    ale ceny no nie powiem dosc wyskokie,wiec musze sie dobrze zastanowic co wybrac:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny wysokie, ale produkty wyglądają na wysokiej jakości.
      Jednak oni bardzo często mają duże obniżki cen tak jak teraz na niektóre produkty jest -70% rabatu, albo na pumeks który chyba trafi w moje łapki (a coś muszę zrobić z tymi stópkami swoimi) wkrótce jest -50% :D więc czasem wychodzi o wiele taniej ;)

      Usuń
  21. Witam ♥ ! Zapraszam Cię na rozdanie , Więcej informacji znajdziesz pod tym linkiem ;)

    http://sandra-lip.blogspot.com/2012/02/rozdanie-strawberrt-cream-zapraszam.html

    Można dostać fajne nagrody ! Zapraszam !

    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojj, chętnie bym je spróbowała :) Szkoda, że mają tak mało sklepów, nie ma to jak obejrzeć kosmetyki na żywo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spory minus, ale nie ma u nich też tłumów by robić więcej lokalizacji

      Usuń
  23. Też skorzystałam z tej promocji :) Pierwszy raz wogóle spotkałam się z tą marką i postanowiłam wytestować. Kupiłam tylko kremik do rąk, ale kusiła mnie też pianka do mycia. Jestem ciekawa Twoich recenzji tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który kremik wybrałaś?
      No nie da się ukryć, że przeceny kuszą :) Recenzja będzie jak tylko przetestuję wszystko. Chyba kremik do rąk pójdzie pierwszy bo jednak to tylko 15ml i szybko leci ;)

      Usuń
  24. och jakie wspaniałości, tylko zastanawiają mnie te puchy w sklepie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż pewnie ceny odstraszają, ale nawet przy tak wielkich obniżkach mało ludzi się tam kreci

      Usuń
  25. Ogromnie mnie ta firma ciekawi! Tylko cena trochę zniechęca :) Może kiedyś się na coś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz są bardzo duże przeceny nawet do -70% :) więc warto szukać po ich promocjach

      Usuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii. Odpowiem na każde pytanie i z pewnością nie ominę nikogo.
Dziękuję za KAŻDY post i zainteresowanie moim blogiem!
Pozdrawiam Serdecznie, Lyna_sama!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...